Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Filmów nie było, na szczęście są piosenki. Michał od Kości o debiutanckiej płycie

Debiutancka płyta Michała od Kości „Piosenki z filmów, których nie było” to zbiór osobistych historii, obserwacji i muzycznych obrazów. Artysta, pochodzący z Mysłowic, a dziś związany z Krakowem, opowiedział Agnieszce Barańskiej o pracy nad albumem, marzeniach o byciu muzykiem i o tym, dlaczego każda piosenka mogłaby stać się sceną z filmu.

Filmów nie było, na szczęście są piosenki. Michał od Kości o debiutanckiej płycie
zdjęcie Emilia Wietecha

Mysłowice, Śląsk i muzyczne dorastanie

Artysta wychował się w Mysłowicach, mieście kojarzonym z alternatywną muzyką. To tutaj, od 2006 roku, przez kilka lat swój OFF Festival organizował Artur Rojek. Michał chodził na koncerty Myslovitz i sam marzył o występach na scenie. Duży wpływ miał na niego także dom rodzinny i kolekcja płyt ojca. Bruce Springsteen, Bob Dylan, Prince czy Michael Jackson kształtowali gust młodego songwritera od najmłodszych lat.

"Zakochałem się w Bobie Dylanie dzięki mojemu tacie” -przyznaje.

Chłopak z gitarą

Debiutancki album Michała od Kości pokazuje szerokie, muzyczne horyzonty. Są tu syntezatory, rozbudowane aranżacje i różnorodne nastroje. Jak podkreśla artysta, wszystkie pomysły wychodzą od niego, a producenci pomagali nadać im ostateczny kształt.

„Jeśli sam tekst i podstawowa melodia działają już na gitarze, to reszta może tylko pomóc” -mówi.

Piosenki ze szkolnego zeszytu

Część materiału ma swoje źródło w bardzo wczesnych latach twórczości. Michał wrócił do tekstów pisanych jeszcze w podstawówce i liceum, nadając im nową formę. Dawne notatki, zeszyty i pierwsze próby nagrywania własnych piosenek stały się fundamentem debiutanckiego wydawnictwa.

Muzyk i lekarz. Dwa światy, jeden plan

Poza muzyką Michał od Kości realizuje się również zawodowo jako lekarz. Jak sam mówi, połączenie obu ścieżek jest możliwe dzięki dobrej organizacji i konsekwencji. Na scenie pozwala sobie na spontaniczność, ale prywatnie jest człowiekiem planu i harmonogramu. Ta dyscyplina pomaga mu łączyć dwa wymagające światy, medycynę i sztukę, a debiutancka płyta pokazuje, że w obu potrafi działać z pełnym zaangażowaniem.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem