Matełusz Marek i Andrzej Zagajewski o tym, że "koniecznie muszą wspólnie coś nagrać" słyszeli nie od dziś. Woda w Wiśle upływała, Matełusz (wtedy jeszcze jako Mateusz) współtworzył Sekcję Muzyczną Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn, zaś Andrzej Zagajewski (także jako Ludwik Zamenhof) zasilał najbardziej niebanalne szeregi krakowskiego niezalu. W końcu się spotkali i stworzyli "Polo polo", o której to płycie i nie tylko opowiedzieli Agnieszce Barańskiej.