Scena daje wolność. Światła, adrenalina, emocje. Ale po koncercie zostają też sztywne plecy, bolące nadgarstki i zmęczone kolana. Czy muzyk to zawód podwyższonego ryzyka? Czy granie przez lata naprawdę niszczy stawy i kręgosłup?
Tomek Buszewski rozmawia z prof. Mariuszem Korkoszem (Oddział Kliniczny Reumatologii, Immunologii i Chorób Wewnętrznych Szpital Uniwersytecki w Krakowie).
Profesor Korkosz na co dzień leczy choroby stawów i widzi, jak ciało reaguje na przeciążenia. Pytamy o rockowe „wygibasy”, perkusistów grających jak w amoku i o to, kiedy ból to jeszcze cena pasji, a kiedy sygnał alarmowy.
To rozmowa dla muzyków – zawodowych i amatorów – ale też dla każdego, kto chce wiedzieć, jak grać długo i bez bólu.