Król, nawet nie podpisując się swoim królewskim nazwiskiem na dzień dobry narobił zamieszania w świecie wielbicieli muzyki alternatywnej i mrocznej. Już jego pierwsza płyta, nagrana pod szyldem UL/KR przykuwała uwagę niezwykłym brzmieniem i sugestywnymi tekstami. Ten mrok – przynajmniej w warstwie dźwiękowej z latami się rozjaśniał, choć niezwykła , hipnotyzująca aura pozostała w kolejnych produkcjach Błażeja Króla- w Kobiecie z Wydm, a teraz Królu. Najnowsze dzieło Błażeja i Iwony, bo pamiętajmy, że Król to małżeński duet, nosi tytuł „Dziękuję”. Błażej gościł telefonicznie w u Agnieszki Barańskiej w "Gram po polsku albo wcale". Była mowa o ekstremalnych temperaturach, jeżdżeniu na rolkach, przypadkowości tekstów i o tym, że z żoną wychodzi się dobrze nie tylko na płycie. zdjęcie Łukasz Saturczak