Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stanisław Soyka "Czarny bluesowy Śląsk to mit, z którym zupełnie się nie utożsamiam"

Z jednym z najbardziej wszechstronnych, a jednocześnie charakterystycznych wokalistów rozmawialiśmy przed występem podczas festiwalu Wiosna Jazzowa Zakopane. Stanisław Soyka na przestrzeni dziesięcioleci tworzył w obrębie stylistyki jazzowej, soulowej, ale i piosenki poetyckiej. Mniej znany jest rozdział jego kariery jako improwizatora - skrzypka i pianisty, a startem w świat muzyki była dla niego muzyka kościelna i singiel Raya Charlesa...

Stanisław Soyka "Czarny bluesowy Śląsk to mit, z którym zupełnie się nie utożsamiam"
fot: PAP/Andrzej Jackowski

posłuchaj rozmowy Rafała Zbrzeskiego ze stanisławem Soyką

- Jak doszło do tego, że chłopak ze Śląska, zainteresował się, tak zwaną „czarną muzyką”, bo przecież nie tylko jazzem?

- Jakoś tak po drodze zetknąłem się z taką muzyką. Miałem 17 lat, kiedy dostałem swoja pierwszą płytę - singiel Ray’a Charlesa i wsiąkłem. Zachwyciło mnie to. Wówczas byłem bardzo zaangażowany w muzykę, głównie dawną, bo byłem w klasie skrzypiec i najchętniej grałem Bacha, Händla, Telemana. Także płyta Raya Charlesa była w moim życiu przełomem.

- Kiedy spoglądam w Pana biografię, dla mnie takim charakterystycznym rysem, który niejako spaja Pańską twórczość z tymi największymi amerykańskimi artystami, jest początek, bardzo charakterystyczny w biografiach wielu artystów soulowych, wielu artystów jazzowych, granie i występowanie w kościele, w chórze kościelnym, a następnie przy organach…

- Tak. Byłem związany z życiem parafialnym, a jako że właśnie dość wcześnie dałem się poznać jako dobrze śpiewający chłopiec, to w wieku ośmiu lat zacząłem śpiewać w chórze mieszanym, dorosłym chórze katedralnym w Gliwicach

- W naszym kraju muzyka kościelna jest trochę inna od tradycji amerykańskiej.

- Oczywiście, przecież nasza kultura muzyczna jest kompletnie inna niż ta w Stanach Zjednoczonych, Ameryki Północnej, to jest kompletnie inny świat. Tamten świat został stworzony przez ludzi, którzy zostali przywiezieni z Afryki do Ameryki, pracowali ciężko jako niewolnicy, no i tam utworzyły się te formacje, pieśni, pracy, modlitwy. W Europie budowaliśmy na zupełnie innych podstawach, więc właściwie w ogóle porównanie tego jest karkołomne, właściwie niemożliwe.

- Pana rodzinny Śląsk zwykło się uważać za ziemią ludzi ciężkiej pracy, za tym pojawiło się twierdzenie, że to właśnie tam najlepiej przyjmowały się gatunki takie jak blues, muzyka osadzona w tak zwanych „work songs”.

- Wie Pan, to jest kolejny mit, zupełnie dla mnie niezrozumiały o tyle, że wszędzie, nie tylko na Śląsku są ludzie ciężkiej pracy. Czy to rolnicy, czy robotnicy. Nie trzeba być górnikiem, żeby ciężko pracować. Nie trzeba być pracownikiem huty, żeby ciężko pracować. Ciężkiej pracy jest dość.

Nawet teraz, kiedy mamy sztuczna inteligencję i wszelkiego rodzaju nowości technologiczne wyręczają człowieka w wielu czynnościach, to ciężka praca jest po prostu nadal tym, co jest dniem powszednim bardzo wielu ludzi. Także z tym Czarnym Śląskiem to jest po prostu mitologizowanie, świetnie wyglądające w artykułach prasowych dotyczących śląskiego bluesa, ale ja się z tym zupełnie nie utożsamiam.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"