Maria Zofia Osuchowska urodziła się w Radomiu, a mając zaledwie 11 lat wraz z rodzicami i siostrą wyemigrowała do Wielkiej Brytanii. W Londynie kontynuowała rozpoczętą w Polsce edukacje muzyczną, a dziś jest jedną z najciekawszych artystek na muzycznej scenie angielskiej stolicy. Marysia Osu, bo takiej, skróconej wersji nazwiska używa artystka, właśnie debiutowała albumem "Harp, Beats & Dreams", a światowa premiera koncertowa płyty miała miejsce w Krakowie.
W trakcie swojej kariery Marysia Osu współpracowała z czołowymi muzykami brytyjskiej sceny muzyki kreatywnej, m. in z saksofonistą Alabesterem DePlume, od lat jest też członkinią międzynarodowego kolektywu Levitation Orchestra. Z tym ostatnim zespołem wydała dwa, znakomicie przyjęte albumy, a od dłuższego czasu, w domowym zaciszu tworzyła także kompozycje na własny rachunek. Nagrane w warunkach domowych, z udziałem przyjaciół z macierzystej grupy, niedawno zmaterializowały się pod postacią debiutanckiego albumu.
Z Marysią Osu udało się porozmawiać tuż przed krakowskim koncertem artystki.