Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mariusz Krystian: Władza sama w sobie nie jest celem. Władza to służba. Chcemy być opozycją patriotyczną

- Nigdy nie szedłem dla fruktów - powiedział poseł PiS Mariusz Krystian, były wójt Spytkowic, który przez 20 lat był samorządowcem, a od poniedziałku znalazł się w ławach rządowej opozycji. "Władza sama w sobie nie jest celem. Władza to służba, a moja rola jako posła opozycji jest bardzo duża. Chcemy być opozycją patriotyczną. Program, jaki realizowaliśmy przez ostatnie osiem lat, to program patriotyczny i taką teraz chcemy być opozycją" - podkreślił na antenie poseł PiS.

Mariusz Krystian: Władza sama w sobie nie jest celem. Władza to służba. Chcemy być opozycją patriotyczną
fot: Jacek Bańka

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Mariuszem Krystianem.

Deklaruje pan, jak inni politycy PiS, że formacja będzie konstruktywną, a nie totalną opozycją. Opinia o wyniku wyborów, że to społeczne nieporozumienie i agresja pod adresem wybranego premiera, że jest niemieckim agentem, to przejaw merytoryki?

- Chcemy być opozycją patriotyczną. Taki program PiS realizowało przez 8 lat. Dzisiaj, w nowej rzeczywistości sejmowej, chcemy być opozycją patriotyczną. Emocje w Sejmie były wielkie. Słowa, które padły z ust szefa PO, Donalda Tuska były nacechowane emocjami. To wywołało określony skutek. Nie upatrywałbym tu znaczeń i nie szukałbym tu szczególnej roli. Emocje były na sali. W kierunku PiS padały słowa, które były oszczerstwami. Stąd nasza reakcja była realizowana. Co komentować? Tryby demokratyczne zadziałały. Mówili, że w Polsce nie ma demokracji, że PiS nie odda władzy, będą czołgi na ulicach. Demokracja zadziałała, jest nowa większość, nowy premier. Dziś czekamy na exposé.

Powiedział pan, że demokracja zadziałała. Warto było w pana przypadku żegnać się z samorządem i przenosić się do ław opozycyjnych w Sejmie?

- Nie szedłem dla fruktów i władzy. W samorządzie zaczynałem przygodę w 1998 roku, jako młody człowiek od rady sołeckiej. Byłem radnym gminy przez 8 lat, potem wójtem gminy Spytkowice. Władza to służba. Jako poseł z Małopolski zachodniej jestem dla mieszkańców. Im służę. Teraz przychodzi pracować jako poseł opozycji. Moja rola jest ważna. To pilnowanie polskich spraw na poziomie ogólnokrajowym i w moim okręgu. 2015 rok, końcówka rządów PO i decyzja o likwidacji kopalni Brzeszcze. Rząd premier Szydło uratował kopalnię. Słyszymy zapowiedzi, dziś też jest takie niebezpieczeństwo. Do tego prywatyzacja Lasów Państwowych, brak możliwości zarządzania swoimi lasami prywatnymi. To ważne w powiatach: myślenickim, suskim i wadowickim. Polskie rodziny... Zapowiedzi przyszłej minister edukacji Barbary Nowackiej są niebezpieczne. Jestem ojcem piątki dzieci. Zapowiedzi ideologiczne są niebezpieczne. Moja rola tu jest bardzo duża.

Deklaruje pan, że podpisze się pan pod działaniami patriotycznymi i mówi pan, że poprze pan każdy dobry projekt. Zagłosuje pan za 30% podwyżką dla nauczycieli i za umożliwieniem samorządom pobierania opłaty turystycznej? Takim projektem ma się zająć parlamentarny zespół ds. Krakowa.

- Opozycja patriotyczna zagłosuje za każdym dobrym projektem dla Polski. Nie może to być jednak taka ustawa wiatrakowa, gdzie bokiem próbowano wprowadzać zapisy lobbystyczne, które wprowadzały wiatraki, dawały możliwość wywłaszczania właścicieli nieruchomości. Cały nawis lobbystyczny tam był. Nie wyszło z tego nic. Ta ustawa nie spełnia oczekiwań Polaków. To zamrożenie cen tylko do połowy przyszłego roku. Ustawę dobrą mieliśmy my. Nie dlatego, że tak tylko uważamy. Obiektywnie ta ustawa była dobra. Ona działa w tym roku. Ona realizowała zamrożenie cen energii i 0% VAT na żywność. To działa w tym roku, przepisy są sprawdzone w praktyce. Jak chodzi o podwyżki dla nauczycieli, jak ten przepis nie będzie miał lobbystycznego nawisu, PiS będzie popierało dobre rozwiązania dla nauczycieli. Jestem nauczycielem z zawodu. Pracowałem 7 lat. Wiem, co jest najważniejsze, jakie powinny być przepisy. One mają znaczenie dla polskich szkół. Co do opłaty turystycznej, tu bym nie był tak zdecydowany, żeby już to deklarować. Musimy pamiętać, że branża ciągle odrabia straty po pandemii. To najważniejsze. Jesteśmy na odbiciu tych strat. Wiele rzeczy udało się zrobić. Rekordy lotniska w Balicach to pokazują. Dobre zarządzanie, pomysł, aktywność pokazują, że można. Opłata turystyczna to pomysł, który trzeba mocno dyskutować. Po pierwsze ona może spowodować, że nie będziemy tak konkurencyjni w Europie. Wenecja, która wprowadza te opłaty, robi to, bo ma zbyt dużo turystów. My jesteśmy w takim momencie? Mam wątpliwości. Do tego gros ruchu lokalnego w Małopolsce to nasi mieszkańcy. Nakładanie na nich takiej opłaty jest niepotrzebne.

Jest pan kandydatem do komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych. Inni kandydaci to posłowie Buda, Czarnek i Jabłoński. Dlaczego PiS zagłosował za powołaniem tej komisji?

- My się nie boimy prawdy. Ta komisja będzie okazją, żeby pokazać prawdę. Wszyscy widzieliśmy, jak były realizowane te wybory i jakie były intencje partii. Cała sprawa z tą pseudoaferą ze strony PO była podszyta tym, że ich kandydat Małgorzata Kidawa-Błońska pikowała w sondażach. To było dno. Był więc paniczny ruch, żeby zmienić kandydata. To wszystko służyło storpedowaniu wyborów i zmianie kandydata. Udało im się to. Gdy PO wymieniła kandydata i Rafał Trzaskowski walczył o prezydenturę, Borys Budka nie mówił, że mamy krew na rękach. Tradycyjne wybory odbywały się w czasie pandemii, który był gorszy niż w czasie wyborów korespondencyjnych. Takie wybory były choćby w Bawarii, nie było larum. Konstytucja mówi wyraźnie, jakie są terminy realizacji wyborów prezydenckich. Możliwości przesunięcia nie było. To była jedna możliwość, żeby w sytuacji pandemii… Nie znaliśmy choroby, nie znaliśmy skali zagrożenia.

W exposé Mateusza Morawieckiego była mowa o zmianie pokoleniowej, boomersach, dziadersach. W związku z tym zostanie przebudowana oferta PiS przed wyborami samorządowymi?

- W wyborach samorządowych PiS ma konkrety. Wykonaliśmy wielką pracę dla Małopolski. Komunikacja i infrastruktura, linia 94, która od niedzieli działa, dworce, drogi, Zakopianka, S1, wiele tras lokalnych. PiS to zrobiło. My nie musimy obiecywać. Pokażemy to, co już zrobiliśmy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów