Każdy z nas buduje własną wizję świata - także tego w skali mikrorodziny. Wraz z państwa i moimi gośćmi spróbujmy uporządkować coraz bardziej zideologizowany świat pojęć dotyczący rodziny, także w kontekście przyjętej przez rząd, oprotestowanej przez chrześcijan i nie tylko, Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
Posłuchaj wypowiedzi
Gośćmi audycji były: Agata Puścikowska - publicystka "Gościa Niedzielnego" i Małgorzata Bilska - socjolożka.
Uzupełnieniem do rozmowy niech będzie list od pani Agnieszki:
"Do napisania skłoniła mnie audycja, którą w tej chwili słucham. Przemoc jest. Niebieskie Karty są. I dobrze, że cokolwiek jest. Na komisariatach epatuje się nas olbrzymimi plakatami "Widzisz - reaguj". Założenie słuszne, realizacja pozostawia wiele do życzenia. Na poziomie podstawowym jest w miarę, ale już na wyższych szczeblach rozbija się o beton myślenia. Bo takie są normy społeczne. I dopóki nie zmieni się asekuranctwo sądów, nie zmieni się nic. Ciągle to kobieta musi udowadniać, że jest ofiarą. To kobiety uciekają z domów z dziećmi. A sąd mimo konkretnych przepisów nie robi tego, co powinien.
Jeszcze jedna informacja. Nie jest prawdą, że raz założonej Karty, nie można zamknąć. Moja wypowiedź jest jak najbardziej z doświadczenia. Własnego".
(Anna Łoś/ew)