Dawniej człowiek wszelkie spadające na niego choroby nazywał dopustem Bożym. Takie podejście zostało zweryfikowane przez życie. Dziś w obliczu koronawirusa i ogłoszonej pandemii - czujemy się zupełnie po ludzku bezradni i chcemy postawić pytanie o ingerencje Absolutu w nasza codzienność. Co jest najważniejsze w wierze w czasach zarazy? Czy są one sprawdzianem dla naszego rozumu, wolnej woli i wzajemnej solidarności?