"Cenieni rekolekcjoniści, autorzy i tłumacze książek teologicznych lub z zakresu historii Kościoła. Tłumacze i badacze Pisma Świętego, autorzy śpiewników kościelnych, budowniczowie sanktuariów, duchowi przewodnicy pielgrzymek na Jasną Górę, działacze społeczni. Bracia zakonni, klerycy, organista, kościelny". To zidentyfikowani dwa lata temu przez dziennikarzy „Rzeczpospolitej” Tomasza Krzyżaka i Piotra Litkę sprawcy oraz potencjalni sprawcy wykorzystania seksualnego małoletnich z lat 1944–1989. Od dwóch lat wiemy, że była przygotowywana Komisja ds. zbadania przypadków pedofilii w Kościele Katolickim w Polsce. Spotkanie na imieninach i pewien dokument - miały przekreślić oczyszczenie Kościoła i dania prawa zadośćuczynienia osobom skrzywdzonym.
Posłuchaj wypowiedzi
Gdzie w tej chwili jesteśmy i co możemy jeszcze zrobić jako osoby świeckie - o tym dyskutują Paulina Olivier absolwentka filozofii i polonistyki, redaktorka magazynu Kontakt, Paweł Zarosa - filozof z Klubu Jagiellońskiego oraz Karol Kleczką - filozof z miesięcznika Znak.
Porządkując, Rada Prawna Konferencji Episkopatu Polski negatywnie zaopiniowała projekt powołania „komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce”, przygotowywany od dwóch lat przez zespół pod kierownictwem prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. Jaka była wasza reakcja na to pismo, które nie miało trafić do mediów? Pismo Komisji prawnej obnażyło kilka rzeczy. Co waszym zdaniem przede wszystkim?