Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„To nie jest już ten sam Liban”. O codzienności chrześcijan Bliskiego Wschodu

„Świat zachodni przegapia największą tragedię XXI wieku: eksterminację chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Wkrótce mogą zostać po nich wyłącznie spalone kościoły, puste domy i dwa tysiące lat historii”. Dwóch izraelskich żołnierzy trafiło za karę do celi w związku ze zbezczeszczeniem figury Matki Boskiej w Libanie. Jeden z nich przyłożył do jej ust papierosa, a drugi to sfotografował. Izraelskie wojsko okupuje Debel od marca. Wcześniej doszło tam do innego podobnego incydentu. W kwietniu izraelski żołnierz został sfotografowany, gdy rozbija ciężkim młotem krucyfiks. To obrazy, które niemal stały się viralem. Tylko o sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie nie mówi się w ten sposób.

Posłuchaj wypowiedzi

W „Rozmowach o wierze” – lekcja chrześcijańskiego Wschodu, wciąż nieodrobiona. Warto ją poznać, by nie pozostać obojętnym.

O sytuacji w Libanie rozmawiają:

  • ks. prof. Jan Witold Żelazny – dyrektor Sekcji Polskiej „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”, patrolog, znawca życia, dzieł i myśli Ojców Kościoła oraz Bliskiego Wschodu: Iraku, Libanu, Syrii, Palestyny i Ziemi Świętej,
  • Samer Hadchity – Libańczyk, od 13 lat mieszkający w Polsce.




Chrześcijanie w Libanie żyją w cieniu wojny. „Bez przebaczenia nie buduje się wspólnoty”

Zniszczone wsie, kolejne fale emigracji i życie w ciągłym napięciu. O sytuacji chrześcijan w Libanie, ale też o religijnej różnorodności i wyjątkowej duchowości Bliskiego Wschodu rozmawiali w Radiu Kraków ksiądz prof. Jan Witold Żelazny oraz Samer Hadchity – Libańczyk mieszkający od trzynastu lat w Polsce.

W "Rozmowach o wierze" przywołaliśmy głośne incydenty z południa Libanu, gdzie izraelscy żołnierze dopuścili się profanacji chrześcijańskich symboli. Jak podkreślał ks. prof. Żelazny, dramat tamtejszych wspólnot trwa jednak znacznie dłużej.

– „Są niszczone gaje oliwne, systemy irygacyjne, studnie artezyjskie. To uderzenie w podstawę ich pobytu” – mówił duchowny, który niedawno wrócił z Libanu.

Liban wielu religii i kultur

Samer Hadchity przyznawał, że każdy dzień zaczyna od sprawdzania wiadomości z ojczyzny. W Libanie została jego rodzina.

– „Cały czas patrzę na wiadomości. Czy coś groźnego dzieje się blisko mojej rodziny. To bardzo trudna sytuacja” – mówił.

Jednocześnie podkreślał, że codzienne życie w Libanie przez lata opierało się na współistnieniu różnych wspólnot religijnych.

– „Ludzie żyją razem spokojnie, z miłością do siebie nawzajem, bez problemów. Konflikty pojawiają się wtedy, gdy dochodzi polityka i wojna” – tłumaczył.

Goście Radia Kraków przypominali, że Liban pozostaje krajem wielowyznaniowym. Obok chrześcijan żyją tam sunnici, szyici i druzowie. Ks. prof. Żelazny zaznaczał jednak, że obecna wojna dodatkowo zaostrzyła napięcia związane z działalnością Hezbollahu.

– „Dużo ludzi jest oburzonych, że wciąga się państwo w konflikt z jednym z najpotężniejszych uzbrojonych państw świata” – mówił.

Chrześcijański Wschód i tradycja św. Szarbela

Ks. prof. Żelazny przypominał, że wspólnota maronicka wywodzi się z tradycji aramejskiej – języka, którym posługiwał się Jezus.

– „To jest tradycja naszego Kościoła” – podkreślał, przywołując słowa papieża Benedykta XVI.

Symbolem tej duchowości pozostaje św. Szarbel – libański pustelnik i jeden z najbardziej rozpoznawalnych świętych chrześcijańskiego Wschodu. Dla Samera Hadchitego to również patron chrzcielny.

– „Święty Szarbel był bardzo cichy, ale robił bardzo dużo” – mówił.

Ks. prof. Żelazny tłumaczył, że siła tamtejszego chrześcijaństwa opiera się na osobistym przeżywaniu wiary.

– „Dialog nie jest po to, żeby kogoś przekonać. Wchodzę w dialog, żeby zrozumieć drugiego” – mówił.

Jak dodawał, wschodni chrześcijanie przywiązują dużą wagę do wolności człowieka i indywidualnej relacji z Bogiem.

– „To jest jego wybór. To nie jest tylko wykonywanie zasad” – zaznaczał.

„To nie jest już ten sam Liban”

W audycji wielokrotnie wracaliśmy do obrazu dawnego Libanu – kraju otwartego, pełnego życia i turystów.

– „To nie jest już ten Liban, który pamiętam sprzed dwudziestu lat” – przyznał ks. prof. Żelazny.

Jak mówił, skutki wojny i kryzysu gospodarczego widać dziś na każdym kroku. Restauracje świecą pustkami, a wiele rodzin nie ma dostępu do stabilnych dostaw prądu.

Pomoc organizuje m.in. stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Wsparcie trafia do szkół, parafii i rodzin uchodźców. Potrzebne są agregaty, panele fotowoltaiczne i odbudowa studni artezyjskich.

– „Jeśli mają przetrwać tam chrześcijanie, musi być szkoła i perspektywa rozwoju” – podkreślał duchowny.

Mimo dramatycznej sytuacji Samer Hadchity wierzy, że jego kraj jeszcze się odrodzi.

– „W historii Libanu było już dużo podobnych rzeczy. Liban znów się urodził i było pięknie ponownie. Wierzę, że tak będzie i tym razem” – mówił.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany