Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gorzkie żale. Czy chrześcijaństwo jest religią cierpienia?

W dzisiejszej kulturze brakuje przestrzeni na smutek, żal i cierpienie. Czasami od nich uciekamy, czasem udajemy, że ich nie ma, a innym razem próbujemy natychmiast im zaradzić. Tradycyjna pobożność podchodzi do tego tematu z dużym realizmem i szacunkiem. Jednym z wyrazów tej wrażliwości w Polsce jest XVIII-wieczne nabożeństwo "Gorzkich żali": szkoła czułej kontemplacji i empatycznego trwania przy osobie cierpiącej.

Posłuchaj wypowiedzi

Śpiewane w kościołach od przeszło trzech wieków nabożeństwo "Gorzkich żali" jest pełne poezji i bólu. Wiąże się z okresem Wielkiego Postu, podobnie jak Droga Krzyżowa. Jak pojawiły się w modlitewnej tradycji? Co mówią o naszych przodkach, a co o nas współcześnie?
Czy w "kulturze instant" i ucieczki od cierpienia jest na nie miejsce?

Emocje mamy wciąż te same

Cierpienie, ból i śmierć są wypierane. Próbujemy udawać, że ich nie ma i uciekamy od nich, albo szukamy natychmiastowych recept i rozwiązań. Nie potrafimy trwać w napięciu wynikającym z cierpienia. A „Gorzkie żale” są szkołą towarzyszenia osobie, która cierpi. Towarzyszymy Jezusowi, ale wprowadza nas to w doświadczenie bycia z cierpiącym

- tłumaczy o. Dominik Dubiel, jezuita, muzyk i aranżer.

Dlaczego współczesny człowiek spycha trudne tematy na margines? Ludzkie emocje tak bardzo zmieniły się od czasu, gdy powstały „Gorzkie żale”?

Żyjemy w kulturze pośpiechu, kulturze przechodzenia z jednego stanu do drugiego, mamy środki, żeby zaradzić smutkowi; jeżeli ktoś jest bardziej smutny, to jest pokusa, żeby stwierdzić depresję i sięgnąć po leki. Psychologowie mówią, że przeżywanie smutku i cierpienia jest ważne dla naszej psychiki, mentalności. A cierpienie i emocje nadal są takie same

- dodaje Natalia Płońska z "Modliwty w drodze"/

Jak jest historia „Gorzkich żali”? Są tradycją wyłącznie polską, składają się z trzech części. Nabożeństwo opiera się ma motywach Jutrzni, ale też na średniowiecznych pasyjnych misteriach liturgicznych. Po raz pierwszy odprawiono je 13 marca 1707 roku w warszawskim kościele świętego Krzyża. „Gorzkie żale” ukazały się drukiem pod tytułem „Snopek mirry z Ogrodu Gethsemańskiego albo żałosne Gorzkie Męki Syna Bożego (…) rospamiętywanie”.

Religia radości

Ich forma, jak mówi o. Dubiel, jest bardzo charakterystyczna i przemyślana – nawiązuje do kontemplacji świętego Ignacego. I tu pojawia się pytanie, właśnie w kontekście „Gorzkich żali” – czy chrześcijaństwo jest religią cierpienia?

Nie, chrześcijaństwo jest religią radości. Ale pobożność tradycyjna, ludowa ma tę zaletę, że jest po prostu realistyczna. Bo takie jest życie, bo nasze życie ma w sobie element bólu i smutku, żałoby. W każdej religii te wydarzenia wymagają „obsłużenia” rytualnego i katolicyzm doskonale to robi - od narodzin, przez momenty inicjacyjne, aż po żałobę

- wyjaśnia o. Dubiel.

Natalia Płońska i Dominik Dubiel przygotowali wyjątkową wersję "Gorzkich żali" - jest kanoniczna, wręcz surowa, wiele w nich duchowości. Do udziału w nagraniu nabożeństwa zostali zaproszeni wokaliści: Karolina Ruchlewicz i Rafał Maciejewski, lutnistka Zofia Marzec-Madziar oraz organista Jakub Kapała.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"