Helena Kmieć - misjonarka , Krakowianka, dziś kandydatka na ołtarze, zanotowała: „Żeby być misjonarzem, nie trzeba lecieć na inny kontynent. Miłość można i trzeba nieść wszędzie, tak do Afryki, jak i do sąsiada z ulicy.” Kościół na całym świecie obchodzi Światowy Dzień Misyjny. To także okazja , by porozmawiać o pierwszej adhortacji papieża Leona XIV "Dilexi te" - o posłudze ubogim, których na misjach na krańcach świata nie brakuje. Zresztą nie trzeba wyjeżdżać daleko, by zobaczyć ludzi ubogich i potrzebujących. O istotę bycia chrześcijaninem w kontekście misji - Anna Łoś zapytała ks. dr Macieja Sadowskiego - redemptorystę z UP JPII oraz dr Beatę Legutko - filozofkę, mamę czworga dzieci, uważną obserwatorkę życia.
Misyjność jest u zarania chrześcijaństwa - początki w Wieczerniku - posłanie apostołów.
Chrześcijaństwo - w opozycji - do judaizmu jest wyznaniem misyjnym, powszechnym, chce dzielić się Ewangelią. Co to konkretnie znaczy?
Pojęcie misja pochodzi od łacińskiego czasownika mittere – „posyłać”. Oznacza on posłanie kogoś (jednego lub całej grupy) do wykonania konkretnego zadania. Misja może być określeniem posłanej osoby, celu, miejsca, charakteru lub efektu posłania.