Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przystanek Młody Miłosz – literatura, która wychodzi w trawę. Festiwal bez obowiązku, za to z wyobraźnią

W Krakowie startuje „Przystanek Młody Miłosz” – nowa odsłona Festiwalu Miłosza, która zamiast szkolnej ławki wybiera leżaki, hamaki i plenerową łąkę. To wydarzenie stworzone dla dzieci i młodzieży, ale tak naprawdę dla każdego, kto chce na nowo odkryć, że poezja może być przygodą. O tym, jak tworzy się festiwal bez barier, bez nudy i bez „musisz”, opowiada Kinga Kowalska – koordynatorka projektu. W rozmowie zdradza, dlaczego organizatorzy nie chcą „wychowywać czytelników”, tylko towarzyszyć im w pierwszych krokach w świecie literatury, oraz jak duch Czesława Miłosza przenika całe wydarzenie. Będzie o książkach ukrytych w trawie, literaturze, na którą można trafić przypadkiem, spotkaniach z autorami, muzyce i przestrzeni, w której wszystko może się zdarzyć. Zaprasza Wioletta Gawlik.

Przystanek Młody Miłosz – literatura, która wychodzi w trawę. Festiwal bez obowiązku, za to z wyobraźnią
pexels.com

Posłuchaj rozmowy:

Przystanek Młody Miłosz – literatura w plenerze i bez barier

Przystanek Młody Miłosz to nowa propozycja w ramach Festiwalu Miłosza w Krakowie – projekt skierowany do dzieci i młodzieży, ale w praktyce otwarty dla wszystkich, którzy chcą doświadczyć literatury w sposób swobodny, nieformalny i pozaszkolny. Jak podkreśla Kinga Kowalska, koordynatorka przedsięwzięcia, jest to inicjatywa debiutująca w tym roku, której głównym celem jest stworzenie przestrzeni spotkania z książką poza tradycyjnymi instytucjami kultury.

Nowe podejście do literatury – bez obowiązku i bez szkolnych skojarzeń

W założeniu organizatorów Przystanek Młody Miłosz nie ma być wyłącznie projektem edukacyjnym, lecz przede wszystkim formą animacji kultury. Kluczowe jest odejście od szkolnego, często obciążonego obowiązkiem modelu kontaktu z literaturą.

Jak zaznacza Kowalska, chodzi o to, by pokazać literaturę w przestrzeni miejskiej i plenerowej – otwartej, dostępnej i możliwej do „przypadkowego” odkrycia. Dzięki temu książka i poezja przestają być obowiązkiem, a stają się elementem codziennego doświadczenia i naturalnej ciekawości.

Literatura w przestrzeni miasta i natury

Jednym z najważniejszych założeń projektu jest obecność literatury poza klasycznymi instytucjami. Teksty, książki i działania artystyczne pojawiają się w przestrzeni publicznej – wśród drzew, na łąkach, w miejscach rekreacyjnych.

Uczestnicy mogą korzystać z plenerowych czytelni, księgarni kawiarnianych czy specjalnie przygotowanych stref odpoczynku. Literatura dosłownie „wchodzi” w przestrzeń – można natknąć się na nią przypadkiem, usiąść na leżaku, hamaku i wejść w opowieść bez wcześniejszego przygotowania czy planu.

Towarzyszenie zamiast wychowywania czytelników

W rozmowie mocno wybrzmiewa idea, że celem projektu nie jest „wychowywanie czytelników”. Zamiast tego organizatorzy stawiają na towarzyszenie – w pierwszych krokach, w odkrywaniu książek, ale też w pogłębianiu relacji z literaturą u osób już czytających.

Przystanek Młody Miłosz ma więc dwa równoległe kierunki: z jednej strony wprowadza najmłodszych w świat literatury, z drugiej – daje przestrzeń do spotkań z autorami, ilustratorami i twórcami osobom, które już mają czytelnicze doświadczenia.

Uczestnicy mogą rozmawiać z twórcami, współuczestniczyć w działaniach artystycznych, a także doświadczać literatury w mniej oczywisty sposób – poprzez instalacje, przestrzenie tematyczne czy działania performatywne.

Literatura jako doświadczenie zmysłowe

Istotnym elementem projektu jest budowanie doświadczenia wielozmysłowego. Literatura nie ogranicza się tu do czytania – staje się doświadczeniem przestrzeni, dźwięku i obrazu.

W programie pojawiają się m.in. miejsca, gdzie można słuchać opowieści i klasycznych bajek na winylach, odpoczywać wśród zieleni, a także uczestniczyć w działaniach twórczych. Taka forma kontaktu z kulturą ma sprawić, że literatura staje się bardziej dostępna i bliższa codzienności.

Jak podkreśla gościni rozmowy, nie chodzi o jednorazowe wydarzenie, ale o stworzenie sytuacji, w której uczestnik może „zanurzyć się” w opowieści i sam zdecydować, co z tego doświadczenia wyniesie.

Czesław Miłosz jako inspiracja, nie temat

Ważnym punktem odniesienia projektu jest patron festiwalu – Czesław Miłosz. Organizatorzy nie skupiają się jednak na bezpośrednim prezentowaniu jego twórczości dzieciom.

Zamiast tego inspirują się jego postawą wobec świata – szczególnie jego bliskością z naturą, ciekawością i otwartością. W rozmowie pojawia się również mniej znany wątek z jego młodości – aktywność w klubie kajakowym i organizowanie spływów ze studentami.

Ten obraz Miłosza jako młodego podróżnika i obserwatora rzeczywistości staje się symboliczną inspiracją dla całego projektu. To „duch Miłosza”, a nie jego szkolna interpretacja, ma towarzyszyć wydarzeniom.

Program wydarzeń – spotkania, rozmowy i muzyka

Przystanek Młody Miłosz odbywa się w wakacyjnej przestrzeni Łąki na Wesołej i łączy stałe strefy otwarte z wydarzeniami zaplanowanymi na konkretne godziny.

W programie znajdują się m.in. spotkania z nominowanymi do nagrody Literacka Podróż Hestii – wśród nich Anna Onichimowska oraz Joanna Olech – które przybierają formę literackiego talk-show z udziałem publiczności.

Zwieńczeniem dnia ma być koncert duetu Ptaszkowie Śpiewali, łączącego brzmienia folkowe i elektroniczne. Muzyka ma towarzyszyć swobodnemu spędzaniu czasu w przestrzeni plenerowej i wpisuje się w wakacyjny, otwarty charakter wydarzenia.

Literatura, która dzieje się obok

Cały projekt opiera się na idei literatury obecnej, dostępnej i nieformalnej – takiej, która nie wymaga obowiązku, lecz zaprasza do odkrywania. Przystanek Młody Miłosz ma być nie tyle wydarzeniem do „zaliczenia”, ile przestrzenią doświadczenia, w której książki, poezja i opowieści pojawiają się naturalnie – obok codzienności, w ruchu, w przestrzeni i w spotkaniu z drugim człowiekiem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem