Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Nauka jest wszędzie. Wystarczy zacząć pytać” – Adam Mirek o książkach, które oswajają dzieci z nauką

Dlaczego glut może być początkiem rozmowy o odporności, a jajko na twardo – pretekstem do poznania chemii? Adam Mirek, doktor inżynier, popularyzator nauki i autor książek dla dzieci, udowadnia, że nauka nie musi kojarzyć się ze szkolnym podręcznikiem. W Radiu Kraków opowiada o tym, jak zamienia trudne tematy w fascynujące historie i dlaczego najważniejsze pytanie młodego człowieka brzmi: „dlaczego?”. Zaprasza Wioletta Gawlik.

"Nauka jest wszędzie. Wystarczy zacząć pytać” – Adam Mirek o książkach, które oswajają dzieci z nauką
W. Gawlik

Posłuchaj rozmowy:

Adam Mirek: „Nie bójmy się mówić, że czegoś nie wiemy”

Dzieci reagują na jego książki entuzjazmem, dorośli czasem z niedowierzaniem. „Bebechy”, „Glutologia” czy „Coś tu śmierdzi” już samymi tytułami pokazują, że nauka może być zabawna, zaskakująca i bardzo bliska codzienności. Adam Mirek jest gościem Wioletty Gawlik.

– Czasem rzeczywiście zdarza się, że dzieci mówią „wow”, a dorośli reagują „fuj” – przyznał Adam Mirek. – Zwłaszcza kiedy widzą tytuły moich książek. Ale dzieci bardzo szybko odkrywają, że za tymi trochę prowokacyjnymi hasłami kryje się opowieść, humor i nauka.

Autor podkreśla, że podczas spotkań z najmłodszymi stara się unikać szkolnego tonu. Nauka ma być przede wszystkim przygodą.

– Nie chodzi tylko o przekazanie wiedzy. Chodzi o to, żeby dziecko poczuło, że nauka jest czymś ciekawym, że dotyczy jego życia i że może zadawać pytania.

Od glutów do układu odpornościowego

Tematy książek Adama Mirka często wyrastają z codziennych doświadczeń. Zamiast zaczynać od definicji i trudnych pojęć, autor wychodzi od tego, co dzieci znają.

– Każdy z nas ma ciało i każdy kiedyś zastanawiał się, dlaczego glut czasem jest zielony. To jest świetny punkt wyjścia do rozmowy o układzie odpornościowym, bakteriach i tym, co dzieje się w naszym organizmie – tłumaczył.

Podobnie jest z chemią. Autor nie zaczyna od szkolnych wzorów i definicji, ale od zagadek, które można zauważyć w domu.

– Nie piszę o dziesięciu sposobach otrzymywania soli, bo to jest wiedza, która często odstrasza. Wolę odpowiedzieć na pytanie, dlaczego po zbyt długim gotowaniu jajka wokół żółtka pojawia się sinozielona obwódka. A wtedy można już opowiedzieć o siarczku żelaza i o chemii, która dzieje się wokół nas.

Naukowiec, który został autorem książek dla dzieci

Droga Adama Mirka do literatury rozpoczęła się od popularyzacji nauki w internecie. Jako doktor inżynier związany z inżynierią biomedyczną i chemią chciał dzielić się swoją pasją.

– Na początku nie miałem wielkiej misji. Po prostu chciałem opowiadać o nauce, bo sam bardzo ją lubię. Dopiero później zobaczyłem, jak duża jest potrzeba takiego sposobu mówienia o nauce – mówił.

Pierwsza książka – „Bebechy” – była dla niego eksperymentem. Sukces publikacji pokazał, że trudne tematy można przedstawiać najmłodszym w sposób atrakcyjny i zrozumiały.

– Okazało się, że potrafię pisać dla dzieci i że jest ogromne zapotrzebowanie na takie książki.

Nauka potrzebuje emocji i dobrej historii

Adam Mirek przyznaje, że popularyzator nauki musi być trochę showmanem. Zwłaszcza kiedy spotyka się z dziećmi.

– Sama wiedza nie wystarczy. Jeśli chcemy zainteresować osoby, które wcześniej nie interesowały się nauką, musimy opowiadać w sposób angażujący.

Dlatego w najnowszej książce autor sięgnął po zupełnie nową formę – powieść detektywistyczną.

W książce „Ktoś tu kręci” nauka łączy się z zagadką kryminalną. Bohaterowie próbują odnaleźć porwaną kurę Kokoriko, a po drodze rozwiązują zagadki związane z chemią.

– Chciałem sprawdzić, czy można napisać powieść detektywistyczno-naukową dla najmłodszych. Kryminał ma dobrą opinię, chemia trochę gorszą, więc pomyślałem, że można połączyć te dwa światy.

Baśń o śnie i kolejna naukowa przygoda

Autor zdradził również swoje dalsze plany. Jego kolejna książka ma dotyczyć snu.

– Będzie o spaniu, snach, kulturze związanej ze snem, historii snu i higienie snu. A forma będzie zupełnie inna – chciałbym, żeby była to baśń.

„Nie wiem” może być początkiem przygody

Najważniejszym przesłaniem książek Adama Mirka jest przekonanie, że nauka jest dostępna dla każdego.

– Nauka jest wszędzie i jest dla każdego. Nie bójmy się zadawać pytań, ale też nie bójmy się powiedzieć, że czegoś nie wiemy. To nie jest koniec rozmowy. To jest początek wielkiej przygody, żeby się tego dowiedzieć.

Bo właśnie ciekawość – zdaniem autora – jest pierwszym krokiem do poznawania świata.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego