"Oppenheimer" Christophera Nolana wielkim wygranym, tak samo jak reżyser obrazu, który złotego rycerzyka za najlepszą reżyserię zdobył po ośmiu podejściach. Wielkie wyrazu uznania za najwyższy poziom filmowego rzemiosła otrzymały "Biedne istoty" Yorgosa Lanthimosa. Nagrody za najlepsze: charakteryzację, kostiumy i scenografię zwieńczył Oscar dla Emmy Stone za pierwszoplanową rolę żeńską. Pozytywnym zaskoczeniem stały się także dwie statuetki dla "Strefy interesów" Jonathana Glazera - polskiej koprodukcji. Dziejowym momentem był pierwszy w historii Oscar dla Ukrainy, którego Akademia przyznała "20 dniom w Mariupolu" Mstysława Czernowa. Wielkimi przegranymi ceremonii okazały się: "Czas Krwawego księżyca" Martina Scorseze, "Maestro" Bradleya Coopera i "Barbie" Grety Gerwig. Gośćmi Tadeusza Marka w najnowszym wydaniu Przystanku Kultura byli: Kaja Łuczyńska i Wojciech Tutaj.