Świadkowie kresowej przeszłości odchodzą. Kraków pożegnał Romana Maćkówkę. 92-latek do końca był bardzo aktywny. W ubiegłym roku wydał książkę "Śladami Przodķów ( po mieczu i kądzieli) Lwów-Brzeżany-Złoczów". To dzięki Romanowi magazyn "Na wschód od zachodu" nagrał wiele kresowych spotkań w Złoczowie, Lwowie, Brzeżanach, Olecku, Chocimiu, Kamieńcu Podolskim itd. Będzie bardzo brakować takiego Przewodnika...
Posłuchaj wypowiedzi
Roman Maćkówka urodził się w Złoczowie, w 1928 r i do czasu ekspatriacji po 2 wojnie światowej spędził tam dzieciństwo. Wiele lat później powracał na Kresy jako prezes Klubu Złoczowskiego, stowarzyszenia zrzeszającego zloczowian z całego niemal świata."Śladami Przodków (po mieczu i kądzieli) Lwów-Brzeżany-Złoczów" to cenny zapis świadka tamtych czasów, kiedy granica Rzeczpospolitej Polskiej sięgała dalej na wschód i swoim zasięgiem obejmowała wielokulturowe Kresy. Tego świata już nie ma, ale dzięki takim książkom jak ta można zobaczyć, jak wyglądało wtedy życie. Romana Maćkówkę wspomina Janusz Paluch - autor książek o tematyce kresowej, związany z Biblioteką Kraków.