Legenda głosi, że w 1240 r. strażnik pełniący straż na wieży kościoła Mariackiego, zauważywszy zbliżających się Tatarów, rozpoczął granie hejnału, by ostrzec załogę grodu przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. Gdy zaczął trąbić na alarm, ugodziła go w szyję strzała tatarskiego wojownika i trębacz nie dokończył swej melodii.W marcu mija 620 lat od osadnictwa pierwszych Tatarów na ziemiach Rzeczpospolitej. To nie legenda - są z nami jako Polacy, Tatarzy i muzułmanie. Zawdzięczamy im naprawdę bardzo wiele - zapraszamy "Na wschód od zachodu - sobota 22.05