Każdy kto trafił w Beskid Niski i chodził po tych górach - wcześniej czy później trafił na symetrycznie ułożone murki z kamieni, czasem przypominające fundamenty, zastanawiał się skąd dziko dziś rosnące jabłonie na środku pola czy łąki? Państwa i moi goście młodzi badacze i architekci Dominika i Kamil Federyga przeżyli tę historię z autopsji. Spotkaliśmy się pierwszy raz w Białej Wodzie i od tego zaczynamy historię poszukiwań śladów po domu Dziadka.
Posłuchaj wypowiedzi
Dlaczego chyża , jej architektura jest tak ważna w przestrzeni Łemkowyny ?
" Zanim w 1947 roku przeprowadzono Akcję „Wisła”, wiele z tych dolin (m.in. Beskidu Niskiego, części Beskidu Sądeckiego) tętniły życiem. W oknach paliło się światło, na progach domów siedzieli ludzie, a w cerkwiach słychać było śpiewy. W ciągu kilku dni tysiące rodzin łemkowskich i rusińskich musiało zostawić wszystko i ruszyć w nieznane. Została po nich bolesna pustka. Czy te domy naprawdę przestały istnieć, skoro wciąż o nich pamiętamy? "