To było niezwykłe spotkanie. Gdyby nie pandemia i obostrzenia sanitarne, pewno byłoby nas więcej nad grobem huculskiego HOMERA. W ubiegłym tygodniu minęła 50. rocznica śmierci Stanisława Vincenza - pisarza, tłumacza, filozofa, znawcy Huculszczyzny i Pokucia. Był mistrzem Czesława Miłosza i kręgu Paryskiej Kultury. W swojej twórczości udowadniał, że mądrość karpackich górali nie odbiega od mądrości greckich klasyków. Grób zmarłego w Szwajcarii pisarza znajduje się na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. I tam spotkała się garstka miłośników i popularyzatorów jego twórczości.