Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dzieci z Bullerbyn” - nuda, która wciąż działa

Przeważnie, kiedy zadaję pytanie o najważniejszą książkę z dzieciństwa, otrzymuję odpowiedź: „Dzieci z Bullerbyn”. Ten tytuł jest przedstawiany jako pierwsze czytelnicze wspomnienie, najlepiej zapamiętana książka czy ta, którą przeczytało się samodzielnie jako pierwszą. Skąd ten fenomen?

Poszukamy odpowiedzi wraz z Barbarą Gawryluk – pisarką, tłumaczką z języka szwedzkiego, dziennikarką. „To rzeczywiście była moja pierwsza ważna książka. Nie wiem, czy pierwsza przeczytana samodzielnie, tego nie wiem, ale pierwsza taka, która została w mojej pamięci. Pierwsza taka, którą czytałam wiele, wiele razy. Do której wracałam również właśnie jako osoba dorosła. I nie tylko z powodu swojego wykształcenia jako filolożka szwedzka. Nie tylko z tego powodu, że jestem tłumaczką literatury dla dzieci. Tylko po prostu dlatego, że lubię tę książkę” – mówi.

Czy zadawałaś sobie pytanie: skąd fenomen „Dzieci z Bullerbyn”?

Ja sobie zadaję inne pytanie. Czy to dalej działa? To znaczy, że może to działało wtedy, kiedy ja byłam dzieckiem. I potem też, popatrz, nas dzieli pokolenie, ale Ty też się na to załapałaś, prawda?

Dokładnie. Załapałam się!

Ale czy trzydzieści lat później również dzieci się na to załapują? No właśnie, nie jestem pewna. Często słyszę, że nie, że jest to nudne. Ale często też słyszę, szczególnie od dziewczynek siedmioletnich, ośmioletnich, że to cudowna książka! I wtedy pytam: No ale co jest w niej takiego cudownego? No przygody, przygody tych dzieci. A przecież tam jest właściwie nuda. Tam nie ma tak wielu przygód. Tam się oczywiście dzieją różne rzeczy, ale w porównaniu do tego, co się dzieje we współczesnych książkach dla dzieci, to to jest cisza, spokój i stagnacja.

Ale czy to nie jest tak, że świat stworzony przez Astrid Lindgren jest zbyt idealny?

Ale ona pisząc dzieci z Bullerbyn przecież nie oderwała się od rzeczywistości, bo miała też takie dzieciństwo. Miała właśnie takie dzieciństwo, ponieważ miała rodzeństwo, mieszkała właśnie w maleńkiej miejscowości, właściwie to była wioska i ona opowiadała o swoim dzieciństwie, pisząc „Dzieci z Bullerbyn” - książkę, która powstała w 1947 roku w Szwecji. 1947 rok! To jest wręcz nieprawdopodobne.

Zastanawiam się, czy wykreowanie idealnego świata jest czymś złym. Literatura przecież jest eskapistyczna.

Możemy powiedzieć, że „Dzieci z Bullerbyn” są taką bajką, a w bajkach, jak wiemy, może się wszystko wydarzyć i oczywiście, że Astrid Lindgren mogła koloryzować, mogła ulepszać ten świat, który dzieciom pokazywała, ale ona nie robiła tak we wszystkich książkach i o tym warto pamiętać. Zupełnie inaczej pisała „Ronję, córkę zbójnika”, a największe emocje i niechęć wydawców wzbudziła Pippi Pończoszanka.

Posłuchaj wypowiedzi

„Dzieci z Bullerbyn”

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów