Wcale nie mamy tu na myśli bohaterów filmu George’a Romera Noc żywych trupów, gier komputerowych, czy książek, jak choćby Zombie Surviva Maxa Brooksa. Raczej chodzi o to pierwotne skojarzenie z voodoo, a więc o istotę zniewoloną i nieświadomie wykonującą polecenia kogoś innego. Na pytanie Marzeny Florkowskiej odpowiada Marcelina Jureczko, doktorantka w Katedrze Biotechnologii Środowiskowej Politechniki Śląskiej.