Czy można coś nowego powiedzieć nt. drugiej wojny światowej i Holokaustu? Na pewno można spróbować zrobić to inaczej. Porwał się na to Nowozelandczyk, Taika Waititi, który w swoim najnowszym filmie "Jojo Rabbit" podejmuje dość ryzykowną próbę opowiedzenia w komediowy sposób o tym tragicznym rozdziale w historii XX w. Na wojnę patrzymy oczami 10-letniego chłopca, który chce być dobrym nazistą i ma wyimaginowanego przyjaciela - Hitlera. Pewnego dnia znajduje jednak w swoim domu ukrywającą się żydowską dziewczynkę... Czy Waititi wychodzi zwycięsko z postawionego sobie karkołomnego zadania? Posłuchaj rozmowy z gośćmi programu, młodymi filmoznawcami Kamilą Kołacz i Jakubem Izdebskim.
Posłuchaj wypowiedzi
W drugiej części rozmowy goście w studio zastanawiają się, dlaczego warto było po raz kolejny ekranizować kultową powieść Luisy May Alcott "Małe kobietki", która do tej pory doczekała się aż 5 filmowych wersji, w tym znakomitego serialu z 2017 r. Czym uwodzi i porywa wersja Grety Gerwig? I jak reżyserka poradziła sobie z poskromieniem na planie temperamentu aktorskiego Meryl Streep?
Przeczytaj: Urszula Wolak poleca: "Małe kobietki"