Był nazywany królem tenorów. Śpiewał na największych scenach operowych świata, w tym słynnej MET, podbijał publiczność Broadway’u, zachwycał w filmach nie tylko głosem, aktorstwem ale i urodą, zawsze gotowy do śpiewania choćby na ulicy, z balkonu hotelu lub z dachu samochodu. Jan Kiepura, polska gwiazda wszech czasów, syn piekarza z Sosnowca, właściciel wielkiego hotelu w Krynicy-Zdroju, filantrop. W 50 lat od jego śmierci, w Kole Kultury, o fenomenie tego artysty rozmawiali publicyści muzyczni: Jacek Chodorowski i Leszek Czapliński oraz śpiewak, tenor Jan Wilga.