Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jacek Majchrowski: Kraków zapłaci za Igrzyska Europejskie 100 milionów i ani złotówki więcej

- 350 milionów złotych na inwestycje infrastrukturalne i 150 milionów na inwestycje sportowe - takie pieniądze trafią do Krakowa na organizację Igrzysk Europejskich - mówił na antenie Radia Kraków prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. We wtorek władze miasta i województwa podpisały umowę z Europejskimi Komitetami Olimpijskimi na organizację imprezy. "Pieniądze trafią na już trwające inwestycje, które muszą się skończyć do 31 maja przyszłego roku. Z tych pieniędzy pokryjemy na przykład wzrost kosztów inwestycji" - mówił prezydent Majchrowski w porannej rozmowie Radia Kraków.

Jacek Majchrowski: Kraków zapłaci za Igrzyska Europejskie 100 milionów i ani złotówki więcej
fot: Marek Lasyk

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

Zapis rozmowy Jacka Bańki z prezydentem Krakowa, Jackiem Majchrowskim.

Umowa host city ws. Igrzysk Europejskich została podpisana. Pozostała w umowie klauzula, że miasto będzie się mogło bezkosztowo wycofać z imprezy, jeśli by doszło do eskalacji wojny na Ukrainie. Co by się musiało stać?

- To jest ogólnie doprecyzowane. Chodzi o to, że jak będzie wielki przypływ uchodźców. Nie mówimy o działaniach wojennych na terenie Polski.

Czyli jak Rosja będzie eskalować wojnę na zachodzie Ukrainy i napływ będzie...

- Wtedy zobaczymy.

Kto o tym zdecyduje?

- Pewnie Europejski Komitet i my.

W zeszłym tygodniu jeden z wiceprezydentów mówił o niebezpieczeństwie wystawiania na koszt dodatkowych faktur. Te wątpliwości zostało rozwiązane?

- Tak. To były ostatnie rozmowy na ten temat. Była kwestia dwóch rzeczy istotnych. Chciano, żeby spółka też brała na siebie odpowiedzialność za umowy podpisane między PKOl i Europejską Federacją. Ja i marszałek zaprotestowaliśmy. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za umowy, których nawet nie znamy. Druga sprawa to była kwestia, żeby powiedzieć, jakie dyscypliny wchodzą w grę. Nie dopisujemy żadnych. Coś można podmienić, ale w sposób umiarkowany. To nie tylko kwestia przyjazdu sportowców, dziennikarzy i innych, ale też kwestia, gdzie się to ma odbywać. Nie możemy mówić, że chcemy daną dyscyplinę, bo potem się okazuje, że nie mamy dla niej miejsca. Tak było z kilkoma dyscyplinami.

Czyli 100 milionów i ani złotówki więcej Kraków nie zapłaci?

- Tak.

350 milionów na inwestycje infrastrukturalne i 150 milionów na inwestycje sportowe. Według jakiego harmonogramu te pieniądze będą trafiać?

- Te inwestycje już idą. To kwestia dosypania pieniędzy na inwestycje już rozpoczęte. Był warunek, że te inwestycje mają się zakończyć do 30 maja przyszłego roku. Poszły jednak ceny w górę. To ceny materiałów, robocizny. Pieniędzy będziemy dokładać. Będą też pieniądze podmieniane. Pewne środki będą przesuwane.

Są też nowe inwestycje...

- Tak. Nowe to kwestie, które się zdąży zrobić. To program nakładkowy na przykład.

Prawdziwa kumulacja remontów na północy Krakowa zatem dopiero przed nami?

- To jest teraz. To, co się zdąży zrobić, będzie uwalniane. Jak zrobimy Opolską, gdzie teraz jest jeden pas, niedługo będzie zmiana. Prace postępują i oddajemy to do funkcjonowania.

Jest też nowa inwestycja na stadionie przy ulicy Reymonta. Kiedy to musi się rozpocząć, żeby to przygotować?

- Już się przygotowywaliśmy. To jest w projektowaniu. Szło to już. Jesteśmy przygotowani, żeby to zrobić.

Nie będzie dodatkowego problemu dla tego obiektu po spadku Wisły z Ekstraklasy? Przychody klubu będą dużo mniejsze, a trzeba będzie zapłacić za wykorzystanie stadionu.

- To dwie rzeczy. Inwestycje miasta i relacje miasto-Wisła. Trzeba będzie usiąść i się zastanowić. Do tej pory Wisła płaciła 130 tysięcy za mecz. Kibice przyjdą na mecze pierwszoligowe? Oby. Jak jest się wiernym klubowi, to w każdym momencie. Będzie spadek dochodów z telewizji. Mieliśmy umowę, że pieniądze z telewizji szły do miasta jako zapłata za długi Wisły. Do października Wisła ma spłatę kredytu w Zarządzie Dróg. Czy sponsorzy się wycofają? Inaczej się sponsoruje klub w 1 lidze. To się pewnie wyjaśni.

Możliwe jest wynajęcie dwóch trybun i murawy?

- Będą rozmowy.

Czyli jest możliwe takie rozwiązanie?

- Nie mówię tak, nie mówię nie. Zależy to od rozmów.

Kiedy te rozmowy z klubem?

- Niedługo się zaczną.

Do 30 czerwca samorządy mają wypracować społeczny korytarz nowej drogi S7. Co Kraków zrobił w tej sprawie?

- Po sesji i protestach, był dyrektor GDDKiA. On wie, że niepotrzebnie zrobili tyle wariantów. Mają tylko więcej protestów. Oni są gotowi na zmianę wariantu. Złożyli to w nasze ręce. Dziś powołam zespół, który wypracuje nowy korytarz.

W dzielnicy X emocje nie opadają. Jutro kolejne spotkanie grupy protestujących. Jaki byłby optymalny korytarz dla Krakowa?

- W tych wariantach był taki błąd, że oni mówili o korytarzach szerokich na 5 kilometrów. Wtedy więcej ludzi protestuje. Korytarz powinien mieć 80-100 metrów. Tyle ma droga. Wypracujemy korytarz do przyjęcia przez większość. Nigdy wszyscy nie będą zadowoleni, ale postaramy się to najłagodniej zrobić.

W jakim trybie? Społeczny korytarz, czyli to będzie praca z innymi samorządami?

- Musimy pracować. Nie mogę ich powołać do zespołu, ale zaprosimy do udziału w pracach. To nie tylko radni, urzędnicy, ale eksperci muszą brać w tym udział.

Czasu nie ma dużo, do 30 czerwca...

- Dlatego od razu zaczynamy.

Jaka część parku na Zakrzówku zostanie oddana w tym roku?

- Chcemy oddać kąpielisko i fragmenty. Nie cały park, bo się nie da. Powinna być jednak możliwość kąpieli przed wakacjami.

Całość to przyszły rok?
- Całość w przyszłym roku przed wakacjami.

Stowarzyszenie Jeden Kraków proponuje wyłączenie części Bulwarów Wiślanych z zakazu spożywania alkoholu do 18%. Co pan na to?

- Ja się nie zapoznałem jeszcze z tą koncepcją. I tak piją, i tak piją. Co zrobić? Nie byłbym jednak tak chętny, żeby to robić. Mówię na szybko. Nie mam przemyślenia w tej sprawie. Nie wiem, o którą część bulwarów chodzi.

Są miasta, które korzystają z takich rozwiązań.

- W Warszawie tak jest, ale to nie jest radośnie przyjmowane przez mieszkańców. Ciężko tam czasem przejść.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"