Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gen. Roman Abraham

Roman Abraham, żołnierz, prawnik i nawet trochę polityk - urodził się we Lwowie w roku 1891. Karierę wojskową zaczynał w armii Austro-Węgier by, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, walczyć w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej, gdzie oddziały pod jego dowództwem pokazały determinację i odwagę godną straceńców. Tak zresztą nazwana została jedna z formacji, którą dowodził Abraham. Ale ta nazwa pochodziła raczej od miejsca walk we Lwowie - czyli Góry Stracenia. Swoje walki "Straceńcy" prowadzili z iście kawaleryjską fantazją, u podstaw której jednak leżała przemyślana taktyka Abrahama - walki ruchliwej i manewrowej.

Gen. Roman Abraham
Fot. wikipedia

Posłuchaj wypowiedzi

Druga wojna światowa zastała go w stopniu generała brygady, jako dowódcę Wielkopolskiej Brygady Kawalerii. Już 1 września ułani Abrahama odpierają niemieckie ataki na Leszno i Rawicz, a nastepnie pędząc napastników przed sobą, przekraczają granicę niemiecką. Na koniec dnia, pod Konigsdorfem, rozbijają niemiecką kolumnę zmotoryzowaną niszcząc 80 samochodów. Następnego dnia  - prowadzeni przez swojego dowódcę osobiście, urządzają kolejny udany wypad na terytorium wroga, tym razem w kierunku Wschowej. Tam polska artyleria zbombardowała niemieckie koszary. Następnie kawalerzyści zajęli miejscowość Geyerdorf wywołując panikę wśród Niemców, którzy nagle przekonali się, że na własnym terenie wcale nie są bezpieczni.

Kolejne walki przyszło Abrahamowi toczyć w czasie bitwy nad Bzurą, były to starcia pod Bielawami, Sobotą, Brochowem, Sierakowem czy Sochaczewem. Skrajnie ofensywne nastawienie generała pozwalało mu za cenę dużego ryzyka odnosić lokalne sukcesy, ale czasem prowadziło do konfliktów z przełożonymi. Po zakończeniu działań nad Bzurą, kawaleria Romana Abrahama w ciężkich bojach torowała pułkom gen. Kutrzeby drogę do Stolicy. 23 września generał Tadeusz Kutrzeba mianował Abrahama dowódcą Zbiorczej Brygady Kawalerii. W obronie Warszawy żołnierze pozostali do kapitulacji kończąc wrześniowy szlak bojowy wielkopolskich kawalerzystów. Jak chcą historycy gen. Abraham był jedynym dowódcą wielkiej jednostki kawaleryjskiej, która na całym szlaku bojowym w Wojnie Obronnej Polski nie poniosła ani jednej porażki, nie przegrała ani jednej bitwy, za to dwukrotnie zmusiła do odwrotu niemieckie dywizje pancerne.

Po przejściu przez niemieckie obozy jenieckie, generał po wojnie wrócił do Polski, jednak nie pozwolono mu wstąpić do wojska. Swoje wrześniowe refleksje opublikował w 1969 roku pod tytułem: "Wspomnienia wojenne znad Warty i Bzury. Zmarł w Warszawie w 1976 roku.

Andrzej Kukuczka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”