Elżbieta i Andrzej Lisowscy rekomendują Berlin na długi weekend. Znają to miasto od lat. Z murem i bez. Ostatnio byli tam w marcu tego roku. Opowiadają o tajemniczym uśmiechu Nefretete i całej Wyspie Muzeów.
Wspominają fajkę wodną na Oranienstrasse (Kreuzberg), śmiałe drzeworyty Utamaro (w największym chyba na świecie muzeum erotyki) i kolację w barze „Gagarin” na modnym Prenzlauerbergu.
Jednocześnie przybliżają klimaty Berlina z murem – zmaterializowanym symbolem żelaznej kurtyny. Zaglądają też do młodego Muzeum DDR i na jakże aktualną (w kontekście wydarzeń na Ukrainie) wystawę poświęconą zimnej wojnie (z mocnymi akcentami polskimi!).
W godzinnym programie jak zawsze dużo dobrej muzyki – od piosenek Marleny Dietrich, przez niemiecki punk, po muzykę na kieliszkach w wykonaniu mieszkającego w mieście nad Szprewą artysty z Syberii.
Berlin na długi weekend w „Południku Café” już w sobotę, 26 kwietnia, o godz. 14.00