Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dr Gabriela Olszowska: Ani jednego więcej

- Te napisy, które są na kuratorium oświaty, to są wyrzuty sumienia dla nas wszystkich. Że nie wiedzieliśmy, nie rozumieliśmy, nie zauważyliśmy. Ani jedno więcej imię nie może się tam już pojawić. To nie jest tak, że jakieś złośliwe dzieciaki przyszły i robiły burdę pod kuratorium. Dzieci przyszły się upomnieć. Dlatego jedną z pierwszych moich decyzji kadrowych po objęciu stanowiska było powołanie pracownika ds. równościowych. Zakończył się już nabór. Będzie to osoba, która jest specjalistą i ma doświadczenie. I która będzie wspierać nie tylko mnie oraz wizytatorów, ale także dyrektorów szkół, a przede wszystkim uczniów i ich rodziny. Żeby żadne więcej imię nie pojawiło się na tej ścianie - mówi w rozmowie z Sylwią Paszkowską pełniąca obowiązki małopolska kurator oświaty dr Gabriela Olszowska.

Dr Gabriela Olszowska: Ani jednego więcej
fot: Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

W rozmowie z Radiem Kraków pełniąca obowiązki małopolskiej kurator oświaty zdiagnozowała największe problemy w szkołach. "Nie może być tak, że chłopaki z technikum wstają o 5:00, żeby dojechać do szkoły i o 17:00 kończą lekcje. Tego nie pojmuję. Zgadzam się, że należy przeglądnąć spis lektur. Są tam lektury, których być nie powinno. 'Odprawa posłów greckich' jest totalnie niezrozumiała" - podkreślała.

- Młodzież nie jest w stanie przeczytać "Lalki". "Zbrodnia i kara" to science-fiction. To cudne rzeczy dla naszego pokolenia, ale to science-fiction. Albo będziemy się oszukiwać, albo coś zrobimy. Chciałabym nauczyć czytania krytycznego - dodała.

Jak pełniąca obowiązku małopolskiej kurator oświaty patrzy na sprawy finansowe nauczycieli? "Na tym zyska uczeń, jak się uspokoi sprawa finansowania i godziwych zarobków. Wiele lat będziemy pracować, żeby odbudować zespół nauczycielski. Ten proces nie jest łatwy i prosty, nie ma prostych schematów. Nauczycieli jest ponad pół miliona. Jak nie zachęcimy najlepszych do pracy w szkole, zawsze straci uczeń" - mówi dr Gabriela Olszowska.

Gabriela Olszowska: Na początku będę przeglądała sprawy związane z komisją dyscyplinarną w Kuratorium Oświaty

Jacek Bańka

- Mamy do czynienia ze zjawiskiem gettyzacji. Dawno się zaczęło ostre rozwarstwienie społeczne. Coraz trudniej jest działać szkołom publicznym. Mamy do czynienia z rozwojem szkół prywatnych, gdzie jednym z elementów wzmocnienia tych szkół jest cenzus majątkowy rodziców. Gdy kierowałam gimnazjum, spotykałam się z rodzicami bardzo zamożnymi, dla których ważnym celem było posłanie dziecka do szkoły państwowej, żeby dziecko nauczyło się życia. Szkoła miała odzwierciedlać układ społeczny. Teraz mamy rozdział finansowy. Ludzie się na to decydują i zbierzemy tego owoce - mówi.

Zdaniem pełniącej obowiązki kurator jednym z powodów takiej gettyzacji jest także fakt hejtu i niebezpieczeństw w szkołach publicznych. "Często nazbierane w szkole są dzieci, które mogą nieść groźne zachowania. Mamy takie, a nie inne narzędzia. Będę to przypominała. Jeśli osoba ma kilkanaście lat i narzuca pewne zachowania, można skierować prośbę do sądu o wgląd w sytuację rodzinną. Nie może być tak, że nastolatek skacze po głowach wszystkim, prześladuje ludzi o innych poglądach i wartościach. Nigdy nie sądziłam, że wspomnę z sentymentem czasy, kiedy ministrem był Roman Giertych. On jednak zaprowadził pewien spokój w szkołach, wskazał rozwiązania. Trzeba się zwracać do sądu o wgląd w sytuację i takiego gargamela należy uspokoić" - podkreśla.

- Zakończył się w kuratorium nabór na stanowisko ds. równościowych. Będzie specjalista, który ma doświadczenie, skończył studia i pracuje nad sprawami równościowymi. Ona będzie doradzać. Będzie wspierać nie tylko wizytatorów i mnie, ale też dyrektorów. Będzie można się zapytać, jakie zajęcia przeprowadzić, żeby takiemu młodemu człowiekowi pokazać, że krzywdzi. Także krzywdzi siebie. Mamy ludzi, których biologia i kultura poprowadziły w innym kierunku niż statystycznego Polaka. Jeśli taki uczeń potrzebuje wsparcia, jego rodzice muszą wiedzieć, gdzie może pójść i bezpiecznie pogadać, co można zrobić. Nie uciekać, ale porozmawiać. Będzie zachowana tajemnica. Te napisy, które są na ścianie kuratorium to wyrzuty sumienia nasz wszystkich. Nie wiedzieliśmy, nie rozumieliśmy, nie zauważyliśmy. Może wiedzieliśmy, ale nie do końca. To ważne, żeby pamiętać, że ani jedno imię nie może tam się więcej pojawić - dodała dr Olszowska.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"