Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy i wy chcecie odejść - felieton na Wielki Piątek

Coraz trudniej jest Ci znaleźć kogoś, kto - tak jak Ty - jeszcze wierzy. Po jednej stronie ci, którzy już odeszli, rozczarowani (a może z poczuciem ulgi i wyzwolenia?), po drugiej stronie ci, którzy zwierają szyki i bronią terytorium, tradycji, wartości… Często bez trudu niuansowania gromią oni tych pierwszych za zdradę ideałów czy obowiązków. A Ty? Gdzieś pośrodku, trochę bezdomny.

Czy i wy chcecie odejść - felieton na Wielki Piątek
fot. Pixabay

Posłuchaj wypowiedzi

Brakuje Ci tych, którzy kiedyś wierzyli z Tobą, prawda? Dla Ciebie to nie tylko liczby i statystyka. To Twoi przyjaciele, Twoje rodzeństwo. Twoje dzieci… Coraz smutniej samemu w niedzielę na mszę, w ławkach wokół coraz mniej znajomych twarzy. Nawet porozmawiać o tym wszystkim trudno, bo to albo temat-tabu przy stole, albo wręcz przeciwnie, temat ciągle przewałkowywany, od prawa do lewa i wzdłuż i wszerz, ale już nikt nikogo nie słyszy, nie spotyka. I zamartwianie się, z łzami lub bez: co z nimi będzie na zewnątrz, poza tym znanym, widzialnym katolickim światem naszej wspólnej przeszłości? “Ale czy Ty możesz mi zagwarantować, że ona będzie zbawiona?” - zapytał mnie niedawno roztrzęsiony dziadek o wnuczkę, która porzuciła instytucjonalne chrześcijaństwo razem z tego chrześcijaństwa Bogiem, takim, jak Go rozumiała. Bardzo chciałbym zagwarantować, ale nie mogę.

Mogę natomiast razem z Tobą pomodlić się tak: “Módlmy się za wszystkich, którzy nie uznają Boga, aby w szczerości serca postępowali za tym, co słuszne, i tak mogli odnaleźć samego Boga.” I dalej: “Wszechmogący, wieczny Boże, Ty stworzyłeś wszystkich ludzi, aby zawsze Ciebie szukali, a znajdując Cię, doznali pokoju; spraw łaskawie, aby wszyscy, mimo przeszkód i niebezpieczeństw, dostrzegali znaki Twojej dobroci oraz świadectwo dobrych czynów tych ludzi, którzy w Ciebie wierzą, i z radością wyznali wiarę w Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Ojca wszystkich ludzi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.” Tak modli się Kościół co roku w piątek zwany po polsku wielkim, a po angielsku - o ironio - dobrym (Good Friday). A robi to w następujący sposób: najpierw słucha się opowiadania o spektakularnej porażce, o okrutnej śmierci pewnego Żyda, który wierzył, że był Bogiem, a potem bierze się krzyż - to narzędzie Jego przegranej! - stawia się go przed oczami wszystkich i adoruje z miłością. Ale pomiędzy tymi dwoma aktami jest jeszcze ta modlitwa - wielosłowna, ale zdradzająca  żelazną wewnętrzną logikę i determinację, modlitwa, która jak jakaś fala energii z tej pozornie skończonej i zamkniętej - jak grób Jezusa - opowieści zaczyna epatować nadzieją i zataczać coraz to szersze kręgi. Słowa, wszędzie te same, w każdym kościele świata w każdy wielki, dobry piątek, prowadzą strumień tej modlitwy najpierw ku tym, którzy są w domu, w Kościele, którzy wierzą; potem dalej od centrum, do naszych starszych braci w wierze, aby byli wierni obietnicom danym Abrahamowi i jego potomkom; potem do tych, którzy nie wierzą w Chrystusa, aby “postępując zgodnie z sumieniem, znaleźli prawdę”; a potem ta wezbrana energia modlitwy płynącej od paradoksu krzyża dotyka tej grupy licznej, coraz liczniejszej: niewierzących w Boga. Aby mimo wszystko zauważali znaki dobroci Boga - tego, w którego nie wierzą, którego odrzucili, a może nigdy nie poznali… I żeby widzieli świadectwo dobra tych, którzy wierzą: świadectwo Twojego i mojego dobra. I żeby umieli iść za tym dobrem, gdziekolwiek je znajdą, a ono już ich poprowadzi.

Narzędzie śmierci Boga, ścięte drzewo, kiedyś zakwitnie. Krzyż rozrośnie się, stanie się bujnym drzewem życia. Jego moc, jak ta wielkopiątkowa modlitwa, dotknie jakoś cały świat. Mimo Twojego smutku, osamotnienia w wierze, mimo braku twardych gwarancji, zaufaj nieoczywistemu dobru dobrego piątku.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"