Jan Rokita w politycznym podsumowaniu tygodnia w Radiu Kraków wyliczał przyczyny zdecydowanego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości i zdecydowanej porażki Koalicji Europejskiej. Eksperci i politycy mówią o kiepskiej kampanii wyborczej Grzegorza Schetyny czy też o Robercie Biedroniu, który nie przystąpił do Koalicji Europejskiej i odebrał jej głosy. Kolejną hipotezą jest... mobilizacja mieszkańców małych miejscowości. - Widać to kiedy spojrzy się na mapę sympatii politycznych. Polska zachodnia nadal jest za Platformą, a Polska wschodnia za PiS-em. Ale da się zauważyć różnicę - mówił publicysta. Zdaniem Rokity wysoka frekwencja - jak na eurowybory w Polsce - spowodowana była sposobem prowadzenia kampanii. Im kampania jest mniej merytoryczna a bardziej emocjonalna, tym chętniej ludzie chodzą głosować. - Widać to kiedy spojrzy się na mapę sympatii politycznych. Polska zachodnia nadal jest za Platformą, a Polska wschodnia za PiS-em. Ale da się zauważyć różnicę - mówił Rokita