Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Audycja z 9.11.2018 r.

To będzie prawdziwy thriller - tak o spodziewanych dwóch marszach w Warszawie z okazji Święta Niepodległości mówił w Radiu Kraków Jan Maria Rokita - były polityk, a obecnie publicysta i komentator. Jego zdaniem decyzja prezydent Warszawy o zakazie marszu narodowców - była "na rękę" rządzącym. Bo dzięki temu prezydent i premier mogli zorganizować państwowy marsz, który miałby łączyć wszystkich we wspólnym świętowaniu. Plany pokrzyżowała decyzja sądu uchylająca zakaz wprowadzony przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. - Żaden z tych marszów - ani ten organizowany przez narodowców, ani ten państwowy - nie zjednoczą środowisk we wspólnym świętowaniu stulecia niepodległości - mówił w Radiu Kraków Jan Maria Rokita.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"