To będzie prawdziwy thriller - tak o spodziewanych dwóch marszach w Warszawie z okazji Święta Niepodległości mówił w Radiu Kraków Jan Maria Rokita - były polityk, a obecnie publicysta i komentator. Jego zdaniem decyzja prezydent Warszawy o zakazie marszu narodowców - była "na rękę" rządzącym. Bo dzięki temu prezydent i premier mogli zorganizować państwowy marsz, który miałby łączyć wszystkich we wspólnym świętowaniu. Plany pokrzyżowała decyzja sądu uchylająca zakaz wprowadzony przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. - Żaden z tych marszów - ani ten organizowany przez narodowców, ani ten państwowy - nie zjednoczą środowisk we wspólnym świętowaniu stulecia niepodległości - mówił w Radiu Kraków Jan Maria Rokita.