Ewa Ciepielewska, artystka malarka, performerka, twórczyni "Rezedencji Artystycznej Na Galarze wiślanym Solny", pierwsza kobieta, która dotarła do Orleanu drogą wodną oraz Grzegorz Bigaj, historyk, znawca rzeczy rzecznej, grotołaz, miłośnik wiślackiej wędrówki oraz wielokrotny uczestnik Królewskiego Flisu Na Wiśle są perłami rzecznymi, które znalazły już swoje miejsce w przepastnym kufrze "Łowców Skarbów". W programie rozmawiamy o galarze jako dziele sztuki szkutniczej, który został przedstawiony w Muzeum Narodowym w Berlinie, Hamburger Bahnhof....Wystawa ta nosiła ciekawy tytuł " How to talk with birds, trees, fish, shells, snakes, bulls and lions". W galerii pojawiła się symboliczna łódź z żaglem, knagą Grzegorza Świtalskiego, drewnianymi ławeczkami, biblioteczką z dziennikiem pokładowymi, nawet pieczątkami z Kazimierza Dolnego. Każdy galar ma swój charakter, swoją duszę, nawet wtedy gdy był wykorzystywany do transportu zbóż, węgla, wapna, budulca i pomimo tego, iż był statkiem do jednorazowego użytku. Pozyskany z niego materiał przeznaczany był na meble gdańskie. Dzisiaj jest oczywiście traktowany bardziej jak przyjaciel niż środek transportu, więc można powiedzieć, że trafił na salony nasz "solony, szalony gość". Flisacy z dobrą praktyką udowadniają, że da się płynąć pod prąd z żaglem czy bez. Można bowiem wędroważ też z silnikiem, nie ujmując malowniczości podróży. Prostokątne cudo, które nie ma dziobu, to fantastyczna platforma, na której artyści pragną instalować wszystko co piękne, zarówno artystyczne jak i techniczne instalacje, budy, rzeźby...
Posłuchaj wypowiedzi
Autoportret Ewy Ciepielewskiej
Galar Solny pod Banderą Królewskiego Flisu Na Wiśle
Grzegorz Bigaj, znawca Wisły na galarze Solny