"Dyrektywa ACTA2 jest bardzo niejasna, a ma kolosalne znaczenie dla internetu" - mówił na antenie Radia Kraków Jan Maria Rokita. W środę europarlament przegłosował dyrektywę unijną regulującą prawa autorskie. Nowe przepisy wprowadzają obowiązek płacenia wydawcom za powoływanie się na materiały pochodzące od innych mediów. Właściciele serwisów i portali staną się też odpowiedzialni za treści tworzone przez użytkowników. Rządy Państw członkowskich mają dwa lata na wcielenie jej w życie. Jak przyznaje Jan Maria Rokita, w dyrektywie nie ma określonej koncepcji jak internet ma być filtrowany. I jak dodaje, niejasne jest też to w jaki sposób każda wypowiedź cytująca jakieś medium na portalu społecznościowym zostanie wychwycona.