Czy handlarz dywanami, to uroczy uwodziciel, genetycznie usposobiony do czarowania i w mgnieniu oka dostrzegający przyszłego posiadacza najlepszego pod tureckim, arabskim, afgańskim, kaukaskim słońcem dywanu? Jeżeli dasz się uwieść, toś przepadł... bo już jesteś zakochany, w zachwycającym runie pełnym opowieści z Bliskiego i Dalekiego wschodu, w oczach Afgańskiej dziewczyny i śniadej cerze afrykańskich Beduinów. Estetyczna odyseja najwyższych lotów z panią Justyną Nowicką, znaną dziennikarką Radia Kraków w oryginalnej i nietypowej odsłonie. Poznają Państwo jedną z największych pasjonatek i znawczyń tematyki kobierniczej w Krakowie, a śmiem twierdzić, że i w całej Polsce. Choć na pewno przez skromność zaprzeczy, to w jednym się ze mną zgodzi, że to MIŁOŚĆ JEST WSZYSTKIEGO PRZYCZYNĄ. Po rozmowie z panią Justyną każdy węzełek zabytkowych i nowszych tkanin, stał mi się drogi i kochany. Łaskawszym wzrokiem spoglądam na handlarzy dywanami, których dotąd omijałam szerokim łukiem. Może znowu zagości w naszych domach styl uwielbiany ongiś przez naszych pradziadów, orientalizujący, szepczący do uszka pełne blasku Lewantu poezje? Skusić się? Chociaż mały kilim powiesić nad łóżkiem zamiast plakatu, grafiki, albo i pod obrazkiem go umieścić? Jak Państwo myślicie?