Jan Rokita odniósł się na naszej antenie do awantury wokół słów Donalda Trumpa, po spotkaniu z Władimirem Putinem w Helsinkach. Chodzi o wypowiedź, w której Trump zaprzeczył, aby Rosjanie ingerowali w zwycięskie przez niego wybory prezydenckie. To wywołało prawdziwą burzę w Stanach Zjednoczonych. - To nie była żadna nowość. Trump wielokrotnie powtarzał tę tezę, ale tym razem chodziło o kontekst. Bo powiedział to w obecności uśmiechniętego Putina, podczas wspólnej konferencji prasowej - zaznaczył w Radiu Kraków Rokita. Zdaniem publicysty Trump swoją wypowiedzią wywołał wśród amerykańskich elit falę dodatkowych antyrosyjskich reakcji.