Po porannych przygodach z zaspaniem, cudem dostaliśmy się na lotnisko w Balicach i bez problemów wylecieliśmy z Krakowa do Amsterdamu. Teraz lot do Limy. Trzymajcie kciuki i do usłyszenia :-)
Posłuchaj wypowiedzi
Po porannych przygodach z zaspaniem, cudem dostaliśmy się na lotnisko w Balicach i bez problemów wylecieliśmy z Krakowa do Amsterdamu. Teraz lot do Limy. Trzymajcie kciuki i do usłyszenia :-)