Rok to dużo czy mało? Dla nowej organizacji społecznej to często dopiero czas rozruchu, szukania pomysłów i sprawdzania kierunku. Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” pokazuje jednak, że 12 miesięcy wystarczy, by aktywnie wpisać się w życie całego miasta. Wrzesień to miesiąc wyjątkowy - “Zróbmy Sobie Kraków” obchodzi bowiem swoje pierwsze urodziny. I choć można by powiedzieć, że to dopiero początek, lista zrealizowanych przez nią inicjatyw już wygląda imponująco.
Spotkania, które niosą radość
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” pokazuje, że najcenniejsze są te działania, które dają ludziom poczucie bliskości i wsparcia.
I tak było w ramach jednej z wygranych aukcji WOŚP, gdy “Zróbmy Sobie Kraków” zwróciło się do aktora Macieja Musiała oraz duetu Kalwi & Remi o wspólne odwiedzenie dzieci na oddziale onkologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Artyści zgodzili się bez wahania. Dzięki temu mali pacjenci otrzymali coś znacznie cenniejszego – rozmowę, uwagę i chwile radości. Fundacja podarowała dzieciom pluszowe maskotki, a obecność gości wniosła do szpitalnej codzienności odrobinę ciepła i wsparcia. Jednocześnie na konto WOŚP trafiło 136 tysięcy złotych na sprzęt medyczny.
Fundacja wygrała również drugą aukcję WOŚP: spotkanie z Robertem Makłowiczem. Zamiast kameralnej kawy postanowiła podzielić się tym doświadczeniem z innymi i zaprosiła - za zgodą Pana Roberta do stołu 50 seniorów z krakowskich Centrów Aktywności. W restauracji „Stylowa” w Nowej Hucie odbył się wspólny obiad, który przerodził się w wyjątkowe wydarzenie - pełne rozmów, wspomnień i uśmiechu. To najpiękniejszy przykład, na to, że wspólnota rodzi się w prostych gestach: przy wspólnym stole, w uważności i w obecności na drugiego człowieka.
Literatura z misją
Działania skierowane do najmłodszych to jeden z najsilniejszych filarów “Zróbmy Sobie Kraków”. Fundacja wierzy bowiem, żo właśnie wzmacnianie w nich proaktywnych postaw, wspieranie marzeń i stwarzanie dobrych warunków do rozwoju stanowi wsparcie, z którym chce dumnie kroczyć przez Kraków. W maju br. Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” w myśl tej zasady podarowała najmłodszym coś wyjątkowego - książeczkę relaksacyjną „Wędrówki z Melisą”, stworzoną wspólnie z Fundacją Zaczytani.org. To publikacja, która jest nie tylko bajką, lecz także narzędziem do bajkoterapii uczącym dzieci relaksacji, wyciszenia i radzenia sobie z emocjami.
Nakład ponad 35 tysięcy egzemplarzy trafił już do 450 krakowskich przedszkoli oraz rodzin, które indywidualnie zgłaszały chęć jej otrzymania - a to wszystko dzięki wsparciu logistycznemu firmy InPost. Premiera w Domu Utopii była świętem literatury i edukacji - towarzyszyły jej warsztaty dla nauczycieli oraz głośne czytanie w wykonaniu aktorów Marcina Sianko i Bogusława Kudłka.
Sztuka, która opowiada o wspólnocie
Sztuka w przestrzeni publicznej to kolejny z istotnych filarów działalności Fundacji. Do tej pory “Zróbmy Sobie Kraków” objęło mecenatem dwa murale. Najpierw powstała „Wiosna” autorstwa Mikołaja Rejsa, mural na Nowej Hucie, który przedstawia kobietę w stroju ludowym siejącą kwiaty symbolizujące solidarność i troskę. Inspiracją była postać księżniczki Wandy. Dzieło zostało uznane przez media za jeden z najpiękniejszych murali w Krakowie.
Następnie latem Fundacja odsłoniła kolejny mural „Tam, gdzie rosną storczyki” autorstwa Wojciecha Rokosza. Artysta ten znany z niezwykłej wrażliwości i ornitologicznych inspiracji, przedstawił na 33-metrowej ścianie na Kozłówku barwny świat lokalnej flory i fauny. Uroczysta premiera odbyła się 11 sierpnia i stała się prawdziwym świętem dla mieszkańców. Były rozmowy z twórcą i animacje przygotowane specjalnie dla najmłodszych.
24 września został odsłonięty kolejny mural Mikołaja Rejsa, tym razem na budynku jednej z krakowskich szkół podstawowych. Jego celem jest nie tylko upiększenie przestrzeni, ale przede wszystkim wywołanie rozmowy z dziećmi o wspólnych wartościach.
Wsparcie, które płynie w dwóch kierunkach
Fundacja nie zapomina także o codzienności w życiu mieszkańców i tym, co składa się na tkankę miasta czyli lokalnych przedsiębiorcach i smakach. Właśnie w tym duchu wspólnie z Pasjonatami.tv zorganizowała serię akcji, w których mieszkańcy mogli skosztować m.in. pączków z cukierni Mrozowie, rurek z cukierni Pingwinek, kiełbasek z MaxGrilla czy obiadów w barze mlecznym „Żaczek”. W sierpniu, na zakończenie lata, do tych atrakcji doszły jeszcze lody - ponad 700 porcji rozdanych mieszkańcom w Cukierni Starowicz.
Wszystkie te akcje były możliwe dzięki wsparciu Fundacji, która finansowo i organizacyjnie współpracowała z przedsiębiorcami. To gest docenienia lokalnych firm i przypomnienie, że są one ważną częścią krakowskiej tożsamości.
Konkursy, granty i lokalne działania
We współpracy z Biurem Inicjatyw Społecznych Fundacja Zróbmy Sobie Kraków zrealizowała Lokalny Konkurs Grantowy „Krakowskie i Wielickie Inicjatywy”. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniono ponad 30 projektów, z czego 26 otrzymało finansowanie. Każdy mógł liczyć na wsparcie w kwocie do 6000 zł, a także pomoc merytoryczną i promocję w kanałach Fundacji. W ten sposób zrealizowano inicjatywy ekologiczne, edukacyjne i kulturalne - od warsztatów i pikników po działania integracyjne.
Empatia na co dzień - Równa Szansa i La Fauna
Fundacja za ważny cel stawia sobie również pomoc tym, którzy szczególnie potrzebują wsparcia. Dzięki jej pomocy m.in. Stowarzyszenie Równa Szansa mogło kontynuować zajęcia rehabilitacyjne dla dzieci z trudnościami rozwojowymi. Wspólnie z podopiecznymi zorganizowano także wyjazd do Alpaca Park w Wieliczce - dzień pełen uśmiechów, bliskości i kontaktu z naturą.
Zwierzęta również znalazły miejsce w pięknym sercu Fundacji. “La Fauna” to grantobiorca, który od początku istnienia Fundacji może liczyć na wsparcie od “Zróbmy Sobie Kraków”. Dodatkowo zespół “Zróbmy sobie Kraków” zdając sobie sprawę z tego jak trudnym okresem dla tego typu organizacji są wakacje, postanowiła w sierpniu zorganizować dla podopiecznych “La Fauny” dodatkową akcję na Instagramie. Dzięki zaangażowaniu Internautów udało się “wylicytować” aż 500 kg karmy dla psiaków, a kolejne 300 kg dołożyła Fundacja “Dzikusy Salamandry”, która wkrótce również została doceniona przez “Zróbmy sobie Kraków” i dołączyła do grona jej grantobiorców.
“Dzikusy Salamandry” to organizacja, która ratuje dzikie zwierzęta, prowadzi rehabilitację i edukuje mieszkańców, jak mądrze reagować w kontaktach z przyrodą. To partnerstwo pokazuje, że troska o zwierzęta to nie tylko kwestia domowych pupili, ale także odpowiedzialność za cały ekosystem, w którym żyjemy.
Rok, który zmienił Kraków
Jak widać w rok można zrobić naprawdę wiele. Ale pierwsze urodziny Fundacji to także doskonały pretekst do spojrzenia w przyszłość. To, co udało się zrobić w 12 miesięcy - od murali i książeczek po obiady, granty i akcje społeczne pokazuje, że Kraków - gdy wspierają go takie organizacje jak Fundacja “Zróbmy sobie Kraków” - naprawdę może być miastem wspólnoty, empatii oraz współpracy, ale także, że wciąż jest wiele do zrobienia.
Fundacja „Zróbmy sobie Kraków” wielokrotnie udowadniała, że działa z serca dla mieszkańców. I właśnie w tym tkwi jej ogromna siła.