Układ nerwowy stanowi niezwykle złożoną strukturę. Mózg zawiaduje jego pracą. To właśnie w nim powstają wspomnienia, myśli i projekty wynalazków. Układ pokarmowy często zaś traktujemy jako strukturę bardziej prymitywną, która służy wyłącznie do trawienia jedzenia i pozyskiwania z niego wartościowych substancji. Tymczasem oba systemy są ze sobą ściśle połączone za pomocą nerwu błędnego (najdłuższego w organizmie człowieka). Wzajemnie wpływają na swoją pracę. Dlaczego jelita określa się mianem drugiego mózgu?
Po co jelitom bogate unerwienie?
Jelita są bogato unerwione. Dzięki temu nie musimy zastanawiać się nad trawieniem posiłków, wydalaniem niestrawionych resztek pokarmowych czy ruchami perystaltycznymi. Wszystkie wspomniane procesy zachodzą w sposób automatyczny i niezależny od naszej woli.
Jak system pokarmowy wpływa na układ nerwowy? Dwustronna zależność
Zauważono, że układ nerwowy wpływa na system pokarmowy. Zależność ta przebiega również w kierunku przeciwnym. Gdy odczuwamy stres, np. przed ważnym wystąpieniem czy rozmową o pracę, może dojść do biegunki lub nieprzyjemnego ucisku w brzuchu. Kiedy natomiast obserwuje się stan zapalny jelit, doświadczamy pogorszenia nastroju. Stwierdzono, że dysbioza, czyli zakłócenie stosunków ilościowo-jakościowych mikrobioty jelitowej, zwiększa ryzyko rozwoju depresji.
Jak ciało zapamiętuje traumatyczne zdarzenia?
Z kolei u osób, które doświadczyły traumy, np. wskutek gwałtu, klęski żywiołowej, wypadku czy śmierci bliskiej osoby, pamięć o tym zdarzeniu zapisuje się w ciele. Gdy wystąpi trigger (czynnik wyzwalający), który nawiązuje do bolesnej sytuacji z przeszłości, mogą pojawić się dolegliwości ze strony jelit. Nie mają one podłoża organicznego.
Ciało gromadzi informacje o niebezpiecznych sytuacjach, aby w przyszłości w porę ostrzec nas przed potencjalnym zagrożeniem. Z punktu widzenia ewolucji wspomniany mechanizm pełni funkcję adaptacyjną. Niestety, może aktywować się w sytuacjach niemających nic wspólnego z niebezpieczeństwem. Podczas terapii traumy specjalista nie bez powodu pomaga klientowi pracować z ciałem, ponieważ sam kontakt z treściami poznawczymi okazuje się niewystarczający.
Kwas masłowy wytwarzany przez mikrobiotę jelitową
Przy prawidłowych stosunkach mikrobiologicznych „dobre” szczepy bakterii jelitowych wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, w tym kwas masłowy. Przy dysbiozie brakuje tego cennego składnika. Dobrym rozwiązaniem może okazać się suplementacja maślanu sodu. Stanowi on nieocenione wsparcie przy zespole jelita drażliwego, chorobach zapalnych jelit i przebytej antybiotykoterapii.
Rola kwasu masłowego w organizmie człowieka
“Dobre” szczepy bakterii wytwarzają kwas masłowy w wyniku fermentacji niestrawionych węglowodanów, w tym m.in. inuliny i fruktooligosacharydów. Pochodzą one z warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych. Wykazano, że kwas masłowy:
- utrzymuje kwaśne pH w obrębie przewodu pokarmowego i zapobiega namnażaniu patogenów,
- stymuluje produkcję śluzu i zapewnia szczelność jelitom,
- wykazuje aktywność przeciwzapalną,
- zapobiega dysfunkcjom jelitowo-żołądkowym,
- wspiera zdrowie psychiczne,
- pomaga w odbudowie mikrobioty po antybiotykoterapii,
- łagodzi objawy zespołu jelita drażliwego.
Więcej informacji nt. maślanu sodu w kontekście wspierania pracy jelit jako drugiego mózgu znajdziesz w artykule: https://auraherbals.pl/blog/maslan-sodu/. Dowiesz się z niego m.in., czym kierować się, wybierając dobry suplement diety.