- Ta bakteria znajduje się w wodzie. To nieduże przekroczenia, ale musimy wyłączyć tę część z eksploatacji. Bakteria legionelli rozwija się głównie w wodzie użytkowej, pod prysznicami. Najlepsze jest przegrzewanie instalacji, albo traktowanie jej odpowiednią chemią. Zleciliśmy dodatkowe badania. Czekamy z niecierpliwością na wyniki, że wyeliminowaliśmy bakterię - tłumaczył Arkadiusz Marszałek, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
To pierwszy raz w historii, kiedy pływalnia ma problemy z przekroczonymi normami wody.