Wbrew niedawnym zapowiedziom urzędników, decyzja prawdopodobnie nie zostanie wydana w lipcu tego roku, a znacznie później.
- Czwarty wariant biegnie na południe od Boru na Czerwonem. Trzy wcześniejsze warianty, które przygotowaliśmy, biegną na północ. Ten ma około 6,5 km długości i poprowadziliśmy go od węzła Nowy Targ Południe wzdłuż dzisiejszej Zakopianki, między Zakopianką a Borem na Czerwonem. Następnie za Borem na Czerwonem on skręca na wschód i później lekko na północ, gdzie prowadzi w kierunku obwodnicy Waksmundu, czyli w kierunku drogi wojewódzkiej - wyjaśnia Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Teraz czas na ruch wójta Nowego Targu, który ma wydać decyzję środowiskową dla nowej obwodnicy miasta. Tylko od niego zależy, który z czterech wariantów zostanie wybrany do realizacji.
Na razie jednak nie wiadomo, kiedy dokładnie zostanie wydana decyzja środowiskowa. Nowotarscy urzędnicy deklarują, że nie będą zwlekać z działaniem w tej sprawie.