W tej sprawie także radni wspierający prezydenta Ludomira Handzla mają wątpliwości.
- Zapytałbym o treść, czyli co jest w środku. Co to znaczy promocja i jak to ma się odbyć. Zapytałbym zatem o szczegóły - mówi przewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza Krzysztof Głuc.
W uzasadnieniu do umowy napisano m.in., że "...dla budowania marki Królewskiego Miasta Nowego Sącza, niezbędna jest Sandecja". Zawarta w połowie marca umowa na promocję miasta za 3 mln 250 tys. zł dotyczy kilku miesięcy, do końca czerwca tego roku.
To kolejne pieniądze, które w ostatnich dniach mają pójść z kasy miasta na potrzeby klubu. Pod koniec marca zarządzający stadionem Sandecji Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji chciał z kasy miasta 320 tys. zł na pielęgnację murawy.