Starosta Bartosz Kaliński wnioskował w poniedziałek o oddalenie sprawy ze względów formalnych. "Gdy te wypowiedzi padły, komitet wyborczy PiS i Mateusza Klinowskiego nie zostały zarejestrowane. Więc pod względnem formalno-prawnym nie można tu mówić o agitacji wyborczej" - mówił.
- Obserwujemy tutaj farsę. Kandydat na burmistrza miasta twierdzi, że nie jest kandydatem, że jest kandydatem na kandydata - podkreślał z kolei burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, który domaga się sprostowania i przeprosin.
Wybory samorządowe - serwis specjalny
(Teresa Gut/ew)